Wyszukiwanie

Talie
Kult
Fabularny Kult
Karciany Kult
Talie
Nowa Gildia Gier Karcianych
Gildie
  DVD
O nas...
Pionki nie jedno mają imię, część 1
Ostatnia aktualizacja: 4 lipca 2002
Autor: l'angust



Talia została zaprojektowana pod YESODA, ale poprawkach można zatrudnić do niej dowolnego Archonta (co prawda gra będzie trudniejsza pod pewnymi względami - ale o tym będzie niżej).

Większość graczy stosowało zasadę: "zero pionków w mojej talii" i tak też czyniło, wkładając do decku same Stwory i/lub Liktorów/Razydów (albo Razydy - nie jestem pewien końcówki - a tak przy okazji, to można by pomyśleć i ustalić jak powinno się wymawiać niektóre nazwy "po polskiemu"). Wyjątkiem czasami był pojedynczy Ważniak (ze względu na jego zdolność). Na tym koniec. Nie ma się temu co dziwić - w "podstawce" pionki nie były tym, co się śnić może po nocach, jako obiekt uwielbienia. Do minusów należało przede wszystkim zaliczyć: małą wartość bojową- 3 (przy większości innych Istot, posiadających średnio 5 lub 6), podatność na wszelkiego rodzaju "umilacze życia" w postaci Mrocznych Tajemnic i Ograniczeń. Jedynym plusami była łatwość wystawienia rzeczonych pań i panów - najczęściej jeden kolor wystarczał. "Inferno" diametralnie zmieniło sytuację - na horyzoncie pojawił się pan Damon Blackraven oraz cała rzesza "pałernych" pionków (wspominając tylko o "Buźce" Mancusim - panu o miłej aparycji i wartości bojowej równej 12, Ioannesie- takim chodzącym Sorry, czy Mesjaszu- rzucającym, prawie za darmo, wszystkie Czary na lewo i prawo). Nie ma co do tego dwóch zdań, że był to dodatek przeznaczony w 80% dla pionków (należy oddać sprawiedliwość i wspomnieć np.: o Wiwarium, czy o panu imieniem Antek Barkley) i miał skłonić graczy do spojrzenia na nie jeszcze raz. Poniższa talia składa się w całości z pionków (to znaczy wszystkie Istoty to pionki) i aktywnie wykorzystuje ich zdolności specjalne. Nie jest nastawiona na walkę, ale nie oznacza to, że nie można kogoś zdjąć przy pomocy kart w niej opisanych.

Spis kart, wchodzących do decku:

Istoty:

2x Jason Lacrosse
2x Rebecca Shaeffer
3x Ważniak
2x Student
2x Papa Beauchamps
2x Tajny Agent
1x "Buźka" Mancusi

Miejsca:

2x Biblioteki
2x Ruiny
2x Molo Nr 38
2x Landbrooke Hill 44

Wpływy:

3x Kamień W Ciało
3x Ziemia Niczyja
2x Cyrk
2x Zbiorowy Grób
1x Wymazanie (opcjonalnie)
1x Pustka
1x Kler
1x Sierociniec (opcjonalnie)
1x Zahaczenie
1x Bliźniak Syjamski
1x Dzień Wniebowstąpienia
1x Brzytwa

Polecenia:

3x Sorry
3x Wybawienie
3x Zmylenie
3x Wyrzutek
3x Zwłoki
3x Rozdarty Na Części
3x Agitator
2x W Samą Porę
2x Grabarz
2x Karma
2x Handel Żywym Towarem
1x Poza Kontrolą
1x Drżenie Astarotha
1x Palenie Ksiąg
1x Brak Wiary
1x Brak Mocy
1x Mocobójstwo
1x W Oku Cyklonu
1x Schizma
1x Godzina Policyjna

Czary (opcjonalnie):

1x Czystka
1x Jak W Zegarku

Inne:

1x Błazen

Zastosowanie:

Podstawowym zadaniem podczas projektowania decków (czy może raczej jednym z podstawowych) jest taki dobór kart, żebyśmy szybko i bezboleśnie (tak, abyśmy nie musieli odpychać Żetonów Ludu) zabudowali nasz Mistyczny Krzyż. Yesod, ze swoimi Kolorami, daje nam spore możliwości (brakuje nam tylko Księżyca do podstawowej piątki). Scena: Ladbrooke Hill 44 (E) - może być na dowolnej Stacji dowolnego Mistycznego Krzyża i daje nam potrzebne: Księżyc i Czaszkę, Biblioteki (N) - niezastąpione dla każdego, karty i plany przeciwników są jakby trochę znane...;-)), ( Mnie osobiście Biblioteki aż tak nie zachwycają - von Blomberg ) Ruiny (S) - Kolorów nam nie zabraknie, Molo Nr 38 (W) - z nim jest trochę problemów (2 Księżyce), ale warto...ma bardzo fajną zdolność specjalną - może zabrać 1 Ż.L. z dowolnej karty (nawet z Piasty!), jeżeli ty odepchniesz 3 Ż.L. - przeciwnik będzie miał utrudnione życie. Obsada: Jason Lacrosse (1) -Mag i (podobnie jak Molo) utrudniażycie oponentom - Wybawienie/Zmylenie/Wyrzutek w jednym, Papa Beauchamps (2) - jest "drogi", dlatego mamy Studenta (tylko 1 Księżyc) - jest Magiem i może odrzucać z gry Istoty, Rebecca Shaeffer (3) - słabsza wersja Jasona (ale też przydatna), Ważniak (4) - nie trzeba wyjaśniać. Do tego Tajny Agent - dla naszego miłego przeciwnika.

Wpływy są integralną częścią każdej , opartej na Yesodzie talii - i tu jest podobnie. Klasycznie mamy: Ziemie Niczyje (niezastąpione - nasz mały Archonti, jako jedyny "czerwony", może je umieścić na dowolej Stacji Obsady (nie jestem pewien, czy też nie Sceny ( Jasne że tak - von Blomberg )- spotkałem się z różnymi interpretacjami- tu przyjąłem, że można zagrywać i na Scenę) - 3 Stacje, a czasem i 4 wyjęte z gry - Błazen)- służą do zajmowania Stacji i co za tym idzie zdejmowania kart zagrażających naszym Pionkom lub uprzykrzających nam życie (Wiwarium, Anthony Barkley), a poza tym: Kler (wiadomo), Wymazanie (wiadomo), Pustkę (wiadomo), Zahaczenie i Bliźniak Syjamski- dla Ważniaka, aby mu się żyło bezpieczniej i abyśmy mogli w dowolnym momencie dobrać do 10 kart, Sierociniec - mamy same pionki, Dzień Wniebowstąpienia - dla podbudowania morale i wartości bojowej (oczywiście dla pana "pięknego" Mancusiego) - nikt nie będzie nam wtedy podskakiwał, Cyrk i Zbiorowy Grób- dla szybszego opróżniania Puli i co za tym idzie przyspieszenia wygranej, Brzytwa - dla nas, na (nie)miłe niespodzianki w postaci Ograniczeń, Kamień W Ciało - na dwa sposoby możemy ją wykorzystać: dołączamy do Miejsc ze Sceny i/lub Obsady razem z Cyrkiem lub...dajemy naszemu przeciwnikowi i zdejmujemy Miejsce za pomocą Zwłok.

Czary: opcjonalnie dwa, ale powinny wystarczyć - Czystka jest często jedyną deską (kartą ;-))) ratunku, podobnie Jak W Zegarku.

Polecenia: najważniejsze są te umilające naszym przeciwnikom życie: Wybawienia, Zmylenia, Wyrzutki, do zdejmowania Istot: Zwłoki, uciążliwych kart dołączonych: Rozdarty Na Części, do zabierania Żetonów Ludu: Agitatorzy i Handel Żywym Towarem, reszta jest standardowa.

Uwagi

Deck nie jest doskonały (nie spotkałem takiej talii, która by była), przede wszystkim problem jest z Pionkami - jest wiele kart, które mogą uprzykrzyć nam życie (Mroczne Tajemnice, Ograniczenia, Wiwarium, Anthony Barkley) i możemy mieć czasami spore trudności z efektywną grą (zanim dojdzie nam coś na rękę, co pozwoli pozbyć się problemu). Wiąże się z tym kolejna sprawa - ilość kart. Jak łatwo zauważyć nie jest ich najmniej i czasami trzeba czekać na odpowiedni atut (na szczęście jest Ważniak i Zahaczenie). Pojawia się też problem z niektórymi kartami - tymi z MiMa- nie zawsze są dopuszczane na turniejach (prawdę pisząc, to ani razu nimi nie grałem oficjalnie - zawsze były zabanowane) << tu moja osobista opinia- karty nie są takie najgorsze i często wkłada się je do decku, a na turniejach (niestety) są zabranione [tu nasuwa się pytanie: dlaczego?] >> ( Ponieważ nie każdy ma dostęp do starych albumów MIM-a- von Blomberg ). I wreszcie, jak nie trudno zauważyć, większość kart jest Unikatowych - jeżeli jest już taka w grze to efektywnie sobie nie pogramy. Należy się wtedy modlić o Zwłoki lub o Ziemię Niczyją.

Co do zastosowania innych Wielkich Arkan (czerwonych), to pojawia się problem z Wiwarium (i posiadaniem przez Pionki Ż.L).- u Yesoda zdejmiemy je za pomocą Ziemi Niczyjej, a u innych jest to niemożliwe.

Na koniec zostawiłem plus niewątpliwy (a zarazem myśl przewodnią decku)- przy odrobinie szczęścia albo wyłączymy przeciwnikowi Stacje z gry, albo, umiejętnie korzystając z kart, sprawimy że Przyciąganie nie będzie mu się opłacało (Żetony Ludu szybciej będą wędrowały na zewnątrz Mistycznego Krzyża niż do wewnątrz...).

My zaś nie będziemy musieli (prawie) werbować (Ż.L. w Krzyżu naszego przeciwnika wyprawiamy na Obsadę i Agitatorem...)

Mam nadzieję, że będzie wam się dobrze grało tą talią. Opinie, głosy krytyki i uwagi kierujcie na adres: l_angust@o2.pl Do przeczytania.