Wyszukiwanie

Lord of the Rings:TCG
Nowa Gildia Gier Karcianych
Gildie
  DVD
Nowa Gildia
Jeden By Wszystkimi Rządzić
Ostatnia aktualizacja: 17 stycznia 2002
Autor: Michal Rzeszewski



Jeden by wszystkimi rządzić.

 

         Jak wszyscy wiemy, Frodo bohater "Władcy Pierścieni" J.R.R. Tolkiena nie dał się zawładnąć mocy Jedynego Pierścienia i spełnił swoja misje niszcząc go w czeluściach Orodruiny. Jednakże ostatnio podejrzana liczba, przepraszam za brzydkie wyrażenie członków naszego klubu dała się owładnąć mocy nowej karcianki Deciphera. Naszymi umysłami zawładnął Lord of The Rings:TCG.

         A doprawdy trudno jest się oprzeć czarowi produkcji Decpihera. I tym razem znana z adaptacji filmów i seriali na podatny grunt karcianek (Star Wars:CCG, Star Trek:CCG) firma nie zawiodła naszych oczekiwań. LOTR naprawdę przenosi nas w zaczarowany świat Środziemia.

         Nie dość, że autorom udało się połączyć wszystkie najlepsze cechy karcianek to daje się zauważyć wiele nowości. Przepisy są proste, ale nie prostackie a różnorodność taktyk przynoszą karty, czyli jest tak jak być powinno. Dla każdego, kto zetknął wcześniej z kilkoma karciankami widać od razu, ze jest to gra przystosowana do rozgrywek wieloosobowych, co jest dużą rzadkością. Co ciekawsze, nic nie stracił na tym typowo turniejowy tryb pojedynku. Pozostaje tylko bić brawo.

         Na razie dostępne są zestawy podstawowe Aragorna i Gandalfa oraz dodatki do nich. Kto dokładniej przyjrzy się kartom zauważy, że niektóre z nich współdziałają z innymi dodatkami, jeszcze nie wydanymi. Dobrze to świadczy, gdyż wydaje się, że cała gra została dobrze zaplanowana już na przyszłość i tak jak to Decipher ma w zwyczaju na każdą "przegiętą" kartę znajdzie się zawsze antidotum. A'propos "przegiętych" kart to dziwi i mile zaskakuje, że jeszcze nie spotkałem karcianki, w której została zachowana tak daleko idąca równowaga miedzy rarami a powszechniejszymi kartami. Wystarczy spojrzeć na fixowe i rarowe odpowiedniki tych samych bohaterów.

Genialnym według mnie pomysłem jest sposób prowadzenia rozgrywki, gdzie gracz na zmianę operuje postaciami "Złymi" i "Dobrymi". Po prostu raz ty prowadzisz swoją drużynę a przeciwnik Ci przeszkadza swoimi orkami i nazgulami, a za chwilę jego tura i ty wysyłasz na Froda bandy sługusów Saurona. To proste acz błyskotliwe rozwiązanie powoduje, że nie dochodzi do tak znanej z innych gier sytuacji, że przeciwnik ma turę a Ty siedzisz i starasz się zbytnio nie chrapać.

         Podsumowując w grę warto zagrać, a jeśli nie zagrać to chociaż zbierać, gdyż daje nam to szanse ujrzenia scen z filmu na dobre dwa miesiące przed wejściem do kin (albo i dłużej, gdyż są sceny z pozostałych części trylogii!!!).

 

beowulf.

 

P.S. Wszystkich zapraszam na listę dyskusyjną:
http://groups.yahoo.com/group/LOTR_pl
LOTR_pl-subscribe@yahoogroups.com